Emigracja za mężem lub żoną, czyli samotność na obczyźnie

Co robić, by nie wpaść w depresję, gdy na emigracji mąż lub żona idą do pracy, dzieci do szkoły, a Ty zostajesz w nowym domu – bez pracy i znajomości języka?

Jak poradzić sobie ze stresem, lękiem, tęsknotą za bliskimi i poczuciem osamotnienia? Jak zbudować prawdziwie satysfakcjonujące życie za granicą?

 

Najczęstszym powodem wyjazdu za granicę jest emigracja z powodów ekonomicznych – w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy oraz wygodniejszego życia. Większość osób opuszczających kraj to pracownicy zmieniający zatrudnienie. Ale dużą grupę stanowią również ich rodziny – osoby emigrujące więc nie tylko za chlebem, ale przede wszystkim za mężem, za żoną, za rodzicami.

Zmiana otoczenia i przystosowanie się do nowego miejsca to wyzwanie zarówno dla rodziny pracownika, jak i dla niego samego. Emigrant wyjeżdżający za chlebem nie ma łatwego zadania i często przeżywa kłopoty zawodowe oraz osobiste. Musi uporać się z niezwykle trudnymi sytuacjami związanymi np. ze zbudowaniem swojej pozycji zawodowej w nowym miejscu. W pracy przebywa jednak wśród podobnych do siebie ludzi i w razie potrzeby zazwyczaj może uzyskać od nich wsparcie. Spędzając większość dnia poza domem, szybciej zdobywa nowych przyjaciół, uczy się języka i lokalnych zwyczajów.

Tymczasem jego rodzina często musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez pracy, znajomości języka i kultury, a przy tym bez kontaktu z ludźmi będącymi w podobnej sytuacji. Po początkowym okresie entuzjazmu towarzyszącego wyjazdowi nastroje zmieniają się. Okazuje się, że marzenia o nowym, komfortowym, radosnym, szczęśliwym życiu nie spełniają się w całości. To wzbudza smutek lub frustrację. Nawet jeśli wyjazd przynosi korzyści ekonomiczne, to często nowe życie na gruncie prywatnym i emocjonalnym nie jest wystarczająco satysfakcjonujące. Jedne kłopoty znikają, ale pojawiają się kolejne, zupełnie inne.

 

Czytasz ten opis i widzisz w nim siebie? Żyjesz w kulturze, której nie znasz?

W sklepie i u lekarza słyszysz język, którego nie rozumiesz? Kolejne dni spędzasz w domu, ponieważ nie masz ani przyjaciół, ani pracy? Denerwujesz się na rodzinę, która nie jest w stanie Ci pomóc? Czujesz, że więź emocjonalna z małżonkiem zmniejsza się i boisz się, że zupełnie zniknie? Nie masz nikogo, komu możesz zaufać i zwierzyć się ze swoich doświadczeń? Coraz bardziej zamykasz się w sobie? Unikasz rozmów i spotkań z ludźmi? Masz kłopoty ze snem? Zdarza Ci się wybuchać złością? Odczuwasz bezsens wszystkich poniesionych wyrzeczeń? Każda czynność wymaga od Ciebie dużego wysiłku psychicznego i fizycznego?

Jeśli twierdząco odpowiadasz na powyższe pytania, to być może borykasz się z psychosomatycznymi objawami samotności, tęsknoty za krajem i bliskimi. Ale pamiętaj, że jesteś w stanie to zmienić! Masz w sobie siłę, która umożliwi Ci rozwiązanie problemów, musisz tylko ją w sobie odnaleźć i uwolnić. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, to wsparcia na pewno udzieli Ci dobry psychoterapeuta oferujący konsultacje psychologiczne online. Psychoterapia online (zazwyczaj psychoterapia przez Skype) odbywa się w Twoim języku, w dogodnym dla Ciebie czasie i miejscu. Masz do niej dostęp zawsze – niezależnie od kraju, w którym obecnie mieszkasz. Warto z niej skorzystać zanim będzie za późno.

 

Skąd bierze się samotność, gdy emigracja dotyczy całej rodziny?

Spirala problemów u małżonka towarzyszącego osobie wyjeżdżającej za granicę za pracą bardzo często zaczyna się od nieznajomości języka. Bariera językowa nie tylko utrudnia nawiązanie kontaktów, poznanie lokalnych zwyczajów czy znalezienie pracy, ale również uniemożliwia zwyczajne zrozumienie innych ludzi. W ten sposób potęguje się początkowe poczucie wyobcowania w nowym kraju. Czasem powoduje to świadome zamknięcie się w sobie, napady złości lub huśtawki emocjonalne. A wszystko jest dodatkowo wzmacniane przez stres związany z życiem w obcym kraju.

Na poziomie psychosomatycznym można zaobserwować kłopoty ze snem, problemy z koncentracją, obniżenie odporności, zgrzytanie zębami czy obgryzanie paznokci. W związkach zaczynają się kłótnie lub ciche dni, potem romanse, na końcu rozpady i rozwody. Pojawiają się zaburzenia lękowe (np. strach przez wyjściem z domu i rozmową z obcymi), depresja (np. poczucie opuszczenia i niezrozumienia przez innych, smutek i próby samobójcze), zaburzenia odżywiania (np. zajadanie problemów lub przesadna dbałość o wagę skutkująca anoreksją albo bulimią) czy uzależnienia (np. od alkoholu lub leków).

Często można usłyszeć, ze łatwiej poradzić sobie z samotnością, jeżeli emigracji towarzyszy najbliższa rodzina. Ale nie zawsze jest to prawda. Gdy dzieci idą do szkoły a mąż lub żona są w pracy, Ty zostajesz w nowym domu. Wtedy zaczynają pojawiać się problematyczne myśli, emocje albo zachowania.

Mówi się też, że w trudnych chwilach bardzo ważna jest możliwość zwrócenia się z troskami do bliskich. Owszem, rozmowa z partnerem, telefon do rodziców lub przyjaciół, zaproszenie znajomych w odwiedziny są pomocne. Ale nie rozwiązują problemu. Partner po pracy sam jest zmęczony i zestresowany, nie zawsze może być tak pomocny, jak tego od niego oczekujesz. Kontakt z bliskimi przez telefon lub Internet to nie to samo, co osobiste spotkania. A wzajemne wizyty – ze względu na odległość oraz codzienne obowiązki – są sporadyczne.

Jakby tego było mało, nawet najbliższym osobom trudno zrozumieć Twoją specyficzną sytuację. Partner dziwi się, że nie przykładasz się do nauki języka, nie spotykasz się z sąsiadami, nie szukasz pracy, nie wychodzisz z domu. A rodzice i znajomi nie rozumieją, dlaczego nie cieszysz się z wolności, dużej ilości wolnego czasu, wyższego poziomu życia, możliwości poznawania nowej kultury i nowych ludzi.

 

Jak we własnym zakresie zaradzić samotności na obczyźnie?

Poczucie pustki, alienacji, niezrozumienia, smutku, beznadziei, a także bierność i zamknięcie się w sobie – oto objawy, które często towarzyszą emigracji i mogą prowadzić do zaburzeń psychicznych oraz psychosomatycznych. W razie zaobserwowania ich u siebie (albo u swoich najbliższych), nie czekaj aż „samo się poprawi”, ale natychmiast zacznij działać.

Choć w trudnych sytuacjach nie jest łatwo zmusić się do aktywności, to spróbuj jednak znaleźć sobie jakieś wciągające zajęcie. Mogą to być zakupy i meblowanie nowego domu, spacery i poznawanie okolicy, zwiedzanie pobliskich muzeów i galerii, próbowanie lokalnych warzyw, owoców oraz innych specjałów. Równie dobrze sprawdzą się lekcje językowe czy zajęcia przybliżające emigrantom kulturę danego kraju.

W każdym zakątku świata znajdziesz dziś osoby pochodzące z Twojego kraju. Możesz poszukać wspólnoty religijnej, grup wsparcia, a nawet chóru zrzeszającego Twoich rodaków. Możesz pójść do sklepu oferującego produkty z Twojego kraju lub na spotkania mieszkających w Twoim mieście emigrantów. Będą to osoby, które doświadczyły sytuacji, z którymi teraz zmagasz się Ty. Zrozumieją Cię, porozmawiają z Tobą w Twoim języku, a także chętnie zaopiekują się Tobą i pomogą Ci odnaleźć się w nowym otoczeniu.

Nie zapominaj o swoich bliskich. O mężu lub żonie, którzy wracają do domu po pracy i chcieliby z Tobą porozmawiać tak, jak dawniej. O dzieciach, które za granicą szczególnie potrzebują Twojego wsparcia. O znajomych, którzy chętnie odwiedzą Cię w Twoim nowym domu. O rodzinie, która pozostała w kraju i też na pewno za Tobą tęskni. O nowych znajomych, z którymi można wyjść na spacer, do kina czy do restauracji. Rozmawiaj z nimi wszystkimi, słuchaj ich zwierzeń i dziel się swoimi przemyśleniami. Zadbaj o relacje, nie oczekując, że inni zrobią wszystko za Ciebie.

Mimo początkowych kłopotów z obcym językiem, próbuj go używać codziennie. Twoi sąsiedzi oraz sprzedawcy w pobliskim sklepie na pewno ucieszą się, że chcesz z nimi rozmawiać w ich języku. A w pewnym momencie zauważysz, że rozmowa idzie Wam bez większych problemów, rozumiesz dowcipy, a może nawet samodzielnie opowiadasz niektóre z nich.

 

Do kogo zwrócić się o pomoc, gdy poczucie smutku i izolacji nie znika?

W chwilach smutku lub zwątpienia, nie zamykaj się w sobie ani nie udawaj, że wszystko jest w porządku. Porozmawiaj z mężem lub żoną. Zadzwoń do rodziny. Odwiedź przyjaciół albo znajomych. Tłumienie w sobie negatywnych emocji i myśli może doprowadzić do nasilenia się problemu.

Rozważ też pomoc ze strony psychologa. Mieszkając za granicą, możesz skorzystać z fachowego wsparcia – w Twoim języku, w dogodnym dla Ciebie miejscu i czasie. Psychoterapia online (psychoterapia przez Skype) oraz konsultacje psychologiczne online to skuteczne sposoby rozwiązywania kłopotów natury psychologicznej. Dobry psychoterapeuta często pracuje nie tylko w gabinecie stacjonarnym, ale również przez Internet.

Niezależnie od tego, czy dopiero rozważasz kontakt z psychoterapeutą czy już szukasz pomocy, zapraszam Cię do kontaktu ze mną. Skupiając się na Twoich odczuciach, emocjach, myślach i zachowaniach, wspólnie wypracujemy dla Ciebie indywidulany plan działania. A uwzględniając Twoje osobiste predyspozycje i mocne strony, wzmocnimy te elementy Twojej osobowości, które wymagają rozwoju, np. poczucie pewności siebie, umiejętności interpersonalne czy otwartość na zmianę.

Pamiętaj, że na obczyźnie żyje wielu szczęśliwych emigrantów i ich rodzin, którzy pokonali stres, lęk, depresję, poczucie osamotnienia, kryzysy w rodzinie. Ty również możesz rozwiązać swoje problemy i prowadzić w pełni satysfakcjonujące życie!